Sobota, 25 lipca 2026
Imieniny: Jakub, Krzysztof, Walentyna

Protesty w Drwęczu. Mieszkańcy nie chcą farmy fotowoltaicznej, wójt wstrzymuje decyzję

Reklamuj sie w tym artykule

Mieszkańcy wsi Drwęcz w gminie Rzekuń stanowczo sprzeciwili się planom budowy farmy fotowoltaicznej na działkach rolnych tuż obok ich domów. Wójt Bartosz Podolak, zaskoczony skalą protestu, zdjął projekt uchwały z porządku obrad lipcowej sesji rady gminy i zapowiedział pilne konsultacje społeczne z inwestorem.

Protesty mieszkańców Drwęcza

Pod koniec lipca do Urzędu Gminy w Rzekuniu wpłynęły protesty mieszkańców sprzeciwiających się lokalizacji farmy fotowoltaicznej na działkach numer 192 i 193 w miejscowości Drwęcz. Choć dokumentów nie podpisało aż 18 osób (tyle protestowało w analogicznej sprawie w gminie Olszewo‑Borki), sprzeciw był na tyle silny, że zdecydował o dalszym losie inwestycji na tym etapie.

Sprawa wywołała gorącą dyskusję podczas sesji rady gminy 24 lipca. Mieszkańcy pojawili się na posiedzeniach komisji, a ich stanowisko przedstawiła radna Małgorzata Milewska. W projekcie uchwały czytamy, że teren pod planowaną farmę jest obecnie objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – działka nr 193 przeznaczona jest pod uprawy rolne, a nr 192 pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z dopuszczeniem usług. Inwestor – spółki RPZ Power i MKS Energia – wystąpił o sporządzenie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego, który umożliwiłby zmianę przeznaczenia gruntów na cele związane z odnawialnymi źródłami energii oraz magazynowaniem prądu.

Decyzja wójta: konsultacje zamiast uchwały

W obliczu protestów wójt Bartosz Podolak postanowił zdjąć projekt uchwały z porządku obrad lipcowej sesji. W rozmowie z naszym portalem tłumaczył:

Procedura sporządzenia zintegrowanego planu inwestycyjnego jest długa i skomplikowana. Zakłada także przeprowadzenie konsultacji społecznych. Nasza uchwała byłaby dopiero pierwszym krokiem, po jej podjęciu procedura dopiero by ruszyła. Jednak, ze względu na protesty czy obawy mieszkańców, zdecydowaliśmy, że jeszcze przed procedowaniem uchwały zorganizujemy konsultacje. Chcę, żeby ci, którzy mają jakieś obawy, spotkali się z potencjalnym inwestorem.

Bartosz Podolak, wójt gminy Rzekuń

Wójt zapowiedział, że spotkanie z inwestorem i mieszkańcami odbędzie się w sierpniu. Dopiero po nim rada gminy wróci do tematu uchwały. To oznacza, że procedura planistyczna – która i tak trwa miesiącami – została wstrzymana na etapie wstępnym. Gmina zyskała czas na wyjaśnienie wątpliwości i przedstawienie konkretów dotyczących lokalizacji, oddziaływania na krajobraz oraz ewentualnych korzyści dla społeczności.

Analogiczna sytuacja w sąsiedniej gminie

To nie pierwszy taki przypadek w regionie. Niemal identyczna sytuacja miała miejsce w gminie Olszewo‑Borki, gdzie mieszkańcy wsi Żebry‑Stara Wieś i okolic protestowali przeciwko farmie fotowoltaicznej tuż za ich posesjami. Pod petycją podpisało się 18 osób mieszkających lub posiadających działki w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji. Sprawa trafiła na czerwcową sesję absolutoryjną rady gminy, a stanowisko protestujących przedstawiła radna Małgorzata Milewska. Tam również wniosek inwestora o Zintegrowany Plan Inwestycyjny wpłynął, ale na razie nie został uchwalony.

Powtarzający się schemat – protesty mieszkańców na wczesnym etapie planowania – pokazuje, że rozwój odnawialnych źródeł energii w regionie napotyka na realne bariery społeczne. Mieszkańcy obawiają się przede wszystkim utraty walorów krajobrazowych, spadku wartości nieruchomości oraz niepewności co do wpływu farm na zdrowie i codzienne życie.

Dlaczego to ważne dla gminy Rzekuń?

Decyzja w sprawie farmy fotowoltaicznej w Drwęczu może stać się precedensem dla całej gminy. Z jednej strony inwestorzy i część samorządowców wskazują na korzyści: wpływy podatkowe, rozwój infrastruktury energetycznej, uniezależnienie od paliw kopalnych. Z drugiej – społeczność lokalna domaga się transparentności, realnego wpływu na decyzje planistyczne i ochrony swojego najbliższego otoczenia. Od tego, jak gmina przeprowadzi konsultacje, zależeć będzie zaufanie mieszkańców do władz i do kolejnych tego typu inwestycji.

Wójt Bartosz Podolak podkreśla, że chce wysłuchać wszystkich stron. Spotkanie w sierpniu będzie pierwszym krokiem do wypracowania kompromisu. Jeśli się powiedzie, Rzekuń może stać się przykładem dla innych gmin, jak godzić rozwój OZE z oczekiwaniami mieszkańców. Jeśli nie – spór trafi prawdopodobnie na ścieżkę sądową lub do wojewody.

Co dalej?

Na razie projekt uchwały o przystąpieniu do Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego został odłożony na czas nieokreślony. Rada gminy Rzekuń wróci do sprawy po sierpniowych konsultacjach. Redakcja będzie monitorować rozwój wydarzeń i informować o kolejnych krokach. Źródło informacji: Urząd Gminy w Rzekuniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Ostrołękę: decyzje samorządu, inwestycje i sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!