Piątek, 24 lipca 2026
Imieniny: Kinga, Krystyna, Olga

Śmierć w gospodarstwie. Byk zaatakował 70-latka, śledztwo umorzone

Reklamuj sie w tym artykule

14 lipca w miejscowości Kopaczyska w gminie Baranowo doszło do tragedii – byk śmiertelnie poturbował starszego mężczyznę. Mimo szybkiej interwencji ratowników, życia 70-letniego Władysława D. nie udało się uratować. Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce umorzyła śledztwo, uznając, że do zdarzenia doszło bez winy człowieka.

Niespodziewana wizyta i atak zwierzęcia

Do wypadku doszło na podwórku jednego z gospodarstw w Kopaczyskach. Władysław D. przyszedł do znajomego, nie spodziewając się zagrożenia. Gdy gospodarz zauważył go, ten był już ciężko ranny. Z relacji poszkodowanego wynikało, że został zaatakowany przez byka. Nikt nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia – ofiara zdążyła jeszcze opowiedzieć, co się stało, zanim straciła przytomność.

Według ustaleń prokuratury, obrażenia mężczyzny były rozległe. W wyniku uderzenia przez zwierzę doszło do urazu klatki piersiowej i jamy brzusznej. Ratownicy medyczni, którzy dotarli na miejsce, natychmiast rozpoczęli reanimację, ale mimo wysiłków nie udało się przywrócić czynności życiowych.

Prokuratura badała sprawę – jeden świadek i brak podstaw do winy

Sprawę początkowo zakwalifikowano pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci (art. 155 k.k.). Prokurator osobiście nadzorował czynności policji na miejscu zdarzenia. Przesłuchano gospodarza i jego bliskich, którzy udzielali pomocy poszkodowanemu do przyjazdu karetki.

W wyniku przeprowadzonych czynności ustalono, że do zdarzenia doszło na terenie jednego z gospodarstw położonych na terenie miejscowości Kopaczyska, którego właściciel był odwiedzany przez Władysława D. W dniu zgonu mężczyzna ten złożył niespodziewaną wizytę gospodarzowi. Gospodarz zobaczył Władysława D. już po odniesieniu przez niego obrażeń. Z bezpośredniej relacji pokrzywdzonego wynikało, iż został poturbowany przez byka. Bliższe informacje nie zostały przekazane przez pokrzywdzonego, albowiem utracił on przytomność jeszcze przed dotarciem na miejsce zespołu ratownictwa medycznego.

Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce

Jako przyczynę zgonu wskazano urazy zadane przez byka. Zdecydowano o odstąpieniu od sekcji zwłok, ponieważ obraz zdarzenia był wystarczająco jasny. Śledztwo zostało umorzone jeszcze przed formalnym wszczęciem – uznano, że czynu nie popełniono, a śmierć była nieszczęśliwym wypadkiem.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców

Choć śledztwo zakończyło się umorzeniem, tragedia w Kopaczyskach stawia pytania o bezpieczeństwo na terenach wiejskich, gdzie hodowla bydła jest powszechna. Zwierzęta, zwłaszcza byki, mogą być nieprzewidywalne, a ataki na ludzi – choć rzadkie – zdarzają się. Ważne jest, aby gospodarze i odwiedzający zdawali sobie sprawę z ryzyka i zachowywali ostrożność w oborach oraz na podwórkach.

W lokalnej społeczności pojawiły się głosy o potrzebie kampanii informacyjnej dotyczącej bezpiecznego obchodzenia się z dużymi zwierzętami. Sprawa ta pokazuje również, jak kruche jest ludzkie życie i jak szybko codzienna wizyta może zamienić się w tragedię.

Decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa oznacza, że nikt nie poniesie odpowiedzialności karnej za ten wypadek. Dla rodziny zmarłego pozostaje żal, a dla sąsiadów – przestroga. Warto, aby każdy mieszkaniec gminy pamiętał o zachowaniu czujności w obecności zwierząt gospodarskich.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Ostrołękę: decyzje samorządu, inwestycje i sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!