Środa, 22 lipca 2026
Imieniny: Maria, Magdalena, Bolesław

5 lat więzienia za śmiertelne potrącenie 21-latka na pasach. Instruktor nauki jazdy skazany

Reklamuj sie w tym artykule

Sąd Rejonowy w Ostrołęce wymierzył dziś 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności Włodzimierzowi S., 57-letniemu instruktorowi nauki jazdy, który w grudniu 2023 roku potrącił na przejściu dla pieszych 21-letniego Daniela W., a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Mężczyzna zmarł po 8 miesiącach w śpiączce. Wyrok nie jest prawomocny.

Tragedia na ul. Targowej – grudzień 2023

Do wypadku doszło na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ul. Targowej w Ostrołęce. Według ustaleń policji kierowany przez Włodzimierza S. samochód osobowy – będący pojazdem nauki jazdy – zbliżając się do pasów nie zmniejszył prędkości ani nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu z lewej na prawą stronę. Daniel W. został potrącony z dużą siłą, doznając poważnych obrażeń ciała, w tym urazów głowy i narządów wewnętrznych.

Szczególnie bulwersujące jest to, że kierowca po potrąceniu oddalił się z miejsca zdarzenia, a wrócił dopiero po kilku chwilach. Świadkowie zawiadomili służby, a na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Ranny 21-latek w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie natychmiast został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Osiem miesięcy walki o życie – śmierć Daniela

Przez ponad 8 miesięcy Daniel W. pozostawał w śpiączce. Lekarze nie dawali rodzinie jednoznacznych rokowań, choć przez długi czas utrzymywali nadzieję na wybudzenie. Niestety, w poniedziałek 26 sierpnia 2024 roku 21-latek zmarł w wyniku rozległych obrażeń, które doprowadziły do choroby realnie zagrażającej życiu. Śmierć pieszego zmieniła kwalifikację prawną czynu – z ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na przestępstwo skutkujące śmiercią.

Po śmierci Daniela prokuratura nie musiała zmieniać zarzutów, ponieważ art. 177 par. 2 Kodeksu karnego obejmuje zarówno ciężki uszczerbek na zdrowiu, jak i śmierć poszkodowanego. Postępowanie toczyło się w trybie zwykłym, a proces sądowy trwał kilka miesięcy.

Zarzuty i proces – dlaczego 5 lat?

Prokurator Rejonowy w Ostrołęce postawił Włodzimierzowi S. zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym ze skutkiem śmiertelnym. W akcie oskarżenia szczegółowo opisano, na czym polegało to naruszenie:

  • niestosowanie się do obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do oznakowanego przejścia dla pieszych;
  • niezmniejszenie prędkości w sposób umożliwiający bezpieczne zatrzymanie się przed przejściem;
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na pasach.

Włodzimierz S. jest podejrzany o to, że kierując samochodem osobowym nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, iż zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności, nie zmniejszył prędkości tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu i nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu przechodzącemu z lewej na prawa stronę, czym doprowadził do zderzania z pieszym w wyniku czego pieszy Daniel W. doznał obrażeń ciała, które to obrażenia spowodowały u wymienionego chorobę realnie zagrażającą życiu.

Dorota Korzep-Czekalska, ówczesna Prokurator Rejonowa w Ostrołęce

Oskarżony nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd, po analizie materiału dowodowego – w tym nagrań z monitoringu i zeznań świadków – uznał go jednak za winnego i wymierzył karę 5 lat pozbawienia wolności. W ustnym uzasadnieniu podkreślono rażące lekceważenie zasad bezpieczeństwa przez instruktora, który powinien być wzorem dla kursantów.

Reakcja społeczności i znaczenie wyroku dla mieszkańców

Sprawa wywołała ogromne emocje w Ostrołęce i okolicach. Przez wiele miesięcy mieszkańcy z niepokojem obserwowali rozwój wydarzeń, a w mediach społecznościowych regularnie pojawiały się komentarze domagające się surowej kary dla sprawcy. Wiele osób wskazywało, że fakt, iż kierowcą był instruktor nauki jazdy, dodatkowo pogłębia poczucie zagrożenia na drogach. Lokalna społeczność od lat apeluje o poprawę bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych, zwłaszcza w okolicach szkół i ciągów komunikacyjnych. Wyrok, choć surowy, nie przywróci życia Danielowi, ale może stać się przestrogą dla innych kierowców i impulsem do zaostrzenia kontroli nad ośrodkami szkolenia kierowców.

Według danych policyjnych w Ostrołęce w 2023 roku doszło do 17 potrąceń pieszych na przejściach – to wzrost o 30% w porównaniu z rokiem poprzednim. Każda taka tragedia pokazuje, jak cienka jest granica między chwilą nieuwagi a utratą życia. Dla rodziny Daniela W. żaden wyrok nie będzie wystarczającym zadośćuczynieniem, ale dla innych uczestników ruchu drogowego to sygnał, że konsekwencje prawne mogą być dotkliwe.

Co dalej w sprawie?

Wyrok sądu I instancji nie jest prawomocny. Stronom przysługuje apelacja do sądu okręgowego. Prokuratura nie wyklucza, że będzie wnioskować o zaostrzenie kary, z kolei obrońca Włodzimierza S. zapowiada odwołanie od wyroku skazującego. Sprawa z pewnością będzie kontynuowana w kolejnych miesiącach. Redakcja będzie śledzić dalszy jej przebieg i informować o decyzjach sądów wyższej instancji.

Źródło: Sąd Rejonowy w Ostrołęce / Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Ostrołękę: decyzje samorządu, inwestycje i sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!