Szaleńcze wyprzedzanie na DK53. 36-latek o mało nie spowodował czołówki
Wyprzedzał na zakręcie i na podwójnej ciągłej. Inny kierowca musiał gwałtownie hamować i zjechać na pobocze. Mandat 2000 zł i 10 punktów karnych.
O krok od tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 53. 36-letni kierowca busa zlekceważył podstawowe zasady bezpieczeństwa, rozpoczynając manewr wyprzedzania na zakręcie, ignorując przy tym podwójną linię ciągłą.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, 19 lipca 2026 roku, w rejonie miejscowości Wach. Policjanci z Mazowieckiej Grupy SPEED zauważyli niebezpieczne zachowanie kierującego dostawczym pojazdem. Mężczyzna, chcąc wyprzedzić jadącego przed nim Jaguara, wjechał na przeciwległy pas ruchu w miejscu, gdzie jest to absolutnie zabronione. Wymusił tym samym na kierowcy nadjeżdżającym z naprzeciwka gwałtowne hamowanie i zjechanie na pobocze. W samochodzie tym podróżowały trzy osoby – tylko szybka reakcja zapobiegła czołowemu zderzeniu.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali busa do kontroli. 36-latek, mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych. Jak tłumaczył policji, zdenerwował go sposób jazdy kierowcy Jaguara i chciał mu „coś udowodnić”.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i przestrzeganie przepisów. Na drodze nie ma miejsca na nerwy i brawurę – każdy nieprzemyślany manewr może kosztować życie.
Źródło: policja.gov.pl