W Wachu: wyprzedzał na zakręcie, o mało nie doprowadził do czołówki. Mandat 2000 zł
Zaledwie ułamek sekundy dzielił 36-letniego kierowcę busa od spowodowania tragicznego w skutkach czołowego zderzenia na drodze krajowej nr 53 w Wachu. Mężczyzna zlekceważył podwójną linię ciągłą i na zakręcie rozpoczął wyprzedzanie, zmuszając jadący z naprzeciwka samochód do gwałtownego hamowania i zjechania na pobocze. Za brawurę zapłacił 2000 zł mandatu i otrzymał 10 punktów karnych.
Niebezpieczny manewr na DK 53
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, 19 lipca, na drodze krajowej nr 53 w rejonie miejscowości Wach. Policjanci z ostrołęckiego Wydziału Ruchu Drogowego, wchodzący w skład Mazowieckiej Grupy Speed, byli świadkami skrajnie lekkomyślnego zachowania kierowcy busa. Mężczyzna, jadąc za pojazdem marki Jaguar, postanowił wyprzedzić go na zakręcie, ignorując podwójną linię ciągłą.
W trakcie manewru 36-latek wymusił pierwszeństwo na kierowcy nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku, który aby uniknąć czołówki, musiał gwałtownie zahamować i zjechać na pobocze. W samochodzie tym podróżowały trzy osoby. Gdyby nie błyskawiczna reakcja, skutki mogłyby być tragiczne.
Funkcjonariusze zauważyli kierowcę busa, który na zakręcie, lekceważąc podwójną linię ciągłą, rozpoczął wyprzedzanie jadącego przed nim Jaguara. W trakcie manewru zmusił kierującego pojazdem nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku do gwałtownego hamowania i zjechania na pobocze. W samochodzie tym podróżowały trzy osoby. Gdyby nie szybka reakcja kierowcy, mogło dojść do czołowego zderzenia.
nadkom. Tomasz Żerański, rzecznik ostrołęckiej policji
Policyjne nagranie i wysoka kara
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali busa do kontroli. Za kierownicą siedział 36-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 zł, a na jego konto dopisano 10 punktów karnych. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez policyjną kamerę, a nagranie opublikowano jako ostrzeżenie dla innych kierowców.
Policja nie ma wątpliwości – taka brawura na drodze to prosta droga do tragedii. Wysoki mandat i punkty karne to konsekwencje, które mają odstraszyć innych od podobnych zachowań.
„Chciałem mu pokazać” – nerwy za kierownicą
Podczas kontroli 36-latek tłumaczył swoje zachowanie emocjami. Jak przyznał, zdenerwował go sposób jazdy kierowcy Jaguara i postanowił „pokazać mu”, wyprzedzając jego pojazd. Ta impulsywna decyzja o mało nie doprowadziła do tragedii.
Jak tłumaczył funkcjonariuszom, zdenerwował go sposób jazdy kierowcy Jaguara i chciał 'pokazać mu', wyprzedzając jego pojazd. Przypominamy, że na drodze nie ma miejsca na nerwy, brawurę ani chęć udowadniania czegokolwiek innym uczestnikom ruchu. Impulsywna decyzja może doprowadzić do tragedii. Apelujemy o rozsądek, przestrzeganie przepisów oraz wzajemny szacunek na drodze.
nadkom. Tomasz Żerański, rzecznik ostrołęckiej policji
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Droga krajowa nr 53 to jedna z głównych arterii łączących Ostrołękę z okolicznymi miejscowościami, w tym z Wachem. Codziennie korzystają z niej setki kierowców – zarówno mieszkańcy, jak i osoby dojeżdżające do pracy czy szkół. Mimo oznakowania i licznych kontroli, wciąż dochodzi na niej do niebezpiecznych zdarzeń. Ten przypadek pokazuje, jak łatwo o tragedię, gdy za kierownicą biorą górę emocje, a nie zdrowy rozsądek. Każdy uczestnik ruchu musi pamiętać, że chwila brawury może kosztować życie – nie tylko jego, ale i innych.
Policja nie ma zamiaru tolerować takich zachowań. Nagranie z interwencji trafiło do sieci jako przestroga. Funkcjonariusze zapowiadają dalsze wzmożone kontrole na DK 53, a kierowcom pozostaje jedno – przestrzegać przepisów i zachować wzajemny szacunek, bo na drodze nie ma miejsca na „pokazywanie komuś”.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Ostrołęce
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!