Sam przyszedł na komendę. Okazało się, że jest poszukiwany
Sąsiedzi wspomnieli o policji, więc 40-latek zgłosił się na komendę. Tam dowiedział się, że czeka go rok w więzieniu.
40-letni mieszkaniec Ostrołęki sam pojawił się w Komendzie Miejskiej Policji, by ustalić, dlaczego funkcjonariusze go szukają. Wkrótce wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany przez sąd i ma odbyć roczną karę pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w środę (21.10). Mężczyzna zgłosił się do dyżurnego ostrołęckiej komendy. Jak wyjaśnił, od sąsiadów dowiedział się, że policjanci byli w jego miejscu zamieszkania i pytali o to, gdzie przebywa. Postanowił więc przyjść na komendę i wyjaśnić sytuację.
Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że 40-latka poszukuje Sąd Rejonowy w Ostrołęce. Mężczyzna został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po zakończeniu formalności ma zostać przewieziony do wskazanego zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
Policjanci przypominają, że zgłoszenie się do najbliższej jednostki jest lepszym rozwiązaniem niż ukrywanie się. Unikanie odpowiedzialności nie sprawi, że problem zniknie, a może jedynie opóźnić to, co nieuniknione.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Ostrołęka
Lokalny serwis informacyjny Ostrołęki i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd