Jego życie mogło być zagrożone. Ostrołęccy policjanci odnaleźli go na czas
30-latek zaginął, rodzina bała się o jego życie. Po 3 godzinach znaleziono go w lesie. Miał narkotyki i uciekał na czworakach.
Niecałe trzy godziny wystarczyły funkcjonariuszom z Wydziału Patrolowego ostrołęckiej komendy, aby dotrzeć do zaginionego trzydziestolatka z powiatu. Rodzina przekazała niepokojące wieści o możliwym zagrożeniu życia, co skłoniło mundurowych do natychmiastowych i szeroko zakrojonych działań. W akcję włączono dziesiątki policjantów, a mężczyznę ostatecznie odnaleziono na terenie leśnym.
Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło wczoraj, 2 września, w godzinach wieczornych. Partnerka zaginionego zaalarmowała służby, przekazując informacje, które wskazywały na bezpośrednie ryzyko dla jego życia. Policjanci nie zwlekali i przystąpili do poszukiwań.
Zaangażowano między innymi patrole z Wydziału Patrolowego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Konsekwencja i skoordynowane działania przyniosły efekt szybciej, niż przewidywano. Mężczyzna został zlokalizowany w lesie w ciągu niespełna trzech godzin od chwili otrzymania sygnału.
Gdy funkcjonariusze nakazali mu zatrzymanie się, mężczyzna zamiast posłuchać – próbował uciekać na czworakach. Nie zdołał jednak oddalić się zbyt daleko. Po dotarciu do niego policjanci odkryli przy nim substancje niedozwolone. Trzydziestolatek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.
Źródło: policja.gov.pl