Niedziela, 28 czerwca 2026
Imieniny: Ireneusz, Leon, Florentyna

Offline na medal: w Dylewie rozegrano pierwsze Mistrzostwa w Nicnierobieniu

Najtrudniejsze zadanie w epoce powiadomień? Usiąść, odłożyć telefon i przez 90 minut nie zrobić… nic. Właśnie na tym polegały pierwsze Mistrzostwa w Nicnierobieniu, które odbyły się w Dylewie. Rywalizacja, choć z założenia spokojna i bez pośpiechu, dla wielu uczestników okazała się testem koncentracji oraz odporności na odruch sięgania po ekran.

Zawody zorganizowano 28 czerwca w Stodole Otwarte Wrota przy ulicy Pogodnej 2. Za pomysłem stała Fundacja Shaka, która zaprosiła mieszkańców na wydarzenie o rekreacyjnym i społecznym charakterze - bez sportowej napinki, za to z jasnymi zasadami i konkretnymi kryteriami oceny.

90 minut w ciszy. Zasady były bezlitosne

Regulamin nie pozostawiał pola do negocjacji. Uczestnicy mieli zostać offline i utrzymać spokój w wyznaczonej strefie. Nie chodziło jednak o wygodne „posiedzenie” po swojemu, tylko o pełne podporządkowanie się ograniczeniom - tak, by z pozoru prosta czynność nie zamieniła się w zwykły odpoczynek, rozmowę czy drzemkę.

  • przez 90 minut nie można było korzystać z telefonów
  • zakazane były rozmowy, chodzenie i wydawanie dźwięków
  • nie wolno było zasnąć - należało zachować otwarte oczy
  • dopuszczalne było jedynie siedzenie lub leżenie w wyznaczonej strefie

W praktyce oznaczało to pełne odcięcie się od bodźców, które na co dzień wypełniają wolne chwile: scrollowania, odpisywania, sprawdzania informacji. W Dylewie liczyło się to, co dzieje się „tu i teraz” - i to bez słów.

O zwycięstwie decydowały zasady i puls

Wygrana nie była efektem szczęścia ani uznaniowego werdyktu. O kolejności w klasyfikacji decydowało połączenie dwóch elementów: przestrzegania reguł oraz najniższego pulsu podczas konkurencji. To właśnie tętno miało pokazać, kto potrafi najskuteczniej wyciszyć organizm i nie dać się ponieść nerwowym odruchom.

Organizatorzy przygotowali nagrody dla trzech najlepszych uczestników, a dodatkowo przewidziano nagrodę publiczności. Dzięki temu wydarzenie miało nie tylko wymiar rywalizacji, ale też wspólnego przeżycia - obserwowania, jak różnie każdy reaguje na ciszę, bezruch i brak telefonu w zasięgu ręki.

„To była okazja, żeby na półtorej godziny odłożyć telefon i sprawdzić, czy naprawdę potrafimy nic nie robić.”

Fundacja Shaka

Stodoła Otwarte Wrota jako przestrzeń na oddech

Stodoła Otwarte Wrota przy ulicy Pogodnej 2 stała się na te 90 minut miejscem, w którym tempo codzienności zostało symbolicznie zatrzymane. Bez rozmów, bez kroków, bez dźwięków - a jednocześnie z wyraźnym poczuciem wspólnoty, bo wszyscy mierzyli się z tym samym wyzwaniem.

Choć Mistrzostwa w Nicnierobieniu zaplanowano jako wydarzenie rekreacyjne, sam przebieg pokazał, że w świecie stałej łączności nawet spokojne siedzenie bez telefonu potrafi przypominać sportową próbę charakteru. Dylewo ma za sobą pierwszą edycję tej nietypowej rywalizacji - i już sama frekwencja oraz zainteresowanie widzów wskazują, że potrzeba wyciszenia wśród mieszkańców jest realna.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
KK

Katarzyna Kulesza

Śledzi miejską aktywność i inicjatywy mieszkańców; relacjonuje wydarzenia sportowe i społeczne z całego powiatu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!