„Przystań u Burbona” połączyła kuchnię, historię i tańce. Na placu pieczono dzika
Zapach regionalnych potraw mieszał się z dźwiękiem muzyki, a rodzinne popołudnie szybko zamieniło się w biesiadę z tańcami do późna. Tak wyglądała sobota 27 czerwca w Przystani, gdzie na placu przy zabytkowym dworku odbyło się wydarzenie „Przystań u Burbona. Smaki tej ziemi”. Organizatorzy postawili na lokalne smaki, opowieści o miejscu i atrakcje, które miały przyciągnąć całe rodziny.
Od rajdu rowerowego do sygnałów myśliwskich
Dzień rozpoczął się na sportowo: uczestnicy rodzinnego rajdu rowerowego wyruszyli z Olszewa Borek, by dotrzeć do Przystani, gdzie czekała już dalsza część programu. Po oficjalnym otwarciu publiczność usłyszała sygnalistów muzyki myśliwskiej, którzy wprowadzili klimat nawiązujący do tradycji łowieckich i dawnego obyczaju.
Nie zabrakło też wątku edukacyjnego. W programie znalazła się prelekcja o historii zabytkowego dworku w Przystani - miejsca, wokół którego skupiło się całe wydarzenie. Na scenie pojawiła się również Aleksandra Zyśk z programem „Muzyczne wspomnienia”, łącząc muzykę z nastrojową opowieścią.
„Smaki tej ziemi”: konkurs, degustacje i dzik z rusztu
Impreza nabierała tempa wraz z kolejnymi punktami. Zorganizowano konkursy z nagrodami, a później przyszedł czas na wspólne biesiadowanie. Szczególną uwagę przyciągały degustacje potraw regionalnych oraz konkurs kulinarny „Smaki tej ziemi”, w którym motywem przewodnim była kuchnia oparta na tradycji i produktach kojarzonych z regionem.
- degustacje potraw regionalnych i kulinarne spotkania przy stołach
- konkurs kulinarny „Smaki tej ziemi”
- tradycyjne pieczenie dzika na miejscu
- wspólne ognisko i stoiska z rękodziełem
W centrum zainteresowania znalazł się także punkt, który dla wielu bywa symbolem plenerowych spotkań tego typu: na miejscu tradycyjnie upieczono dzika. Uczestnicy mogli również ogrzać się przy wspólnym ognisku, a między kolejnymi atrakcjami zaglądali do stoisk z rękodziełem.
Rekonstrukcje, militaria i zabawy dla najmłodszych
„Smaki tej ziemi” nie ograniczyły się jednak do jedzenia i muzyki. Na placu przygotowano wystawę militariów, odbywały się pokazy grup rekonstrukcyjnych, a także warsztaty dawnego rzemiosła, które pozwalały podejrzeć, jak pracowano kiedyś i jakich narzędzi używano.
Najmłodsi również nie mogli narzekać na nudę - czekały na nich gry i zabawy oraz dmuchańce, dzięki czemu wydarzenie miało wyraźnie rodzinny charakter i dawało przestrzeń zarówno na aktywność, jak i spokojne spędzenie czasu.
Wieczór zakończył się góralską potańcówką
Finał należał do tańca. Jednym z głównych punktów programu była potańcówka z góralskim zespołem Gaziorze, który porwał uczestników do wspólnej zabawy pod sceną.
„Muzyka na żywo i wspólna potańcówka sprawiły, że plac przy dworku w Przystani do późna tętnił życiem.”
Organizatorzy wydarzenia „Przystań u Burbona. Smaki tej ziemi”
Sobotnie spotkanie w Przystani pokazało, że w jednym miejscu można połączyć regionalną kuchnię, historię lokalnego zabytku, rodzinne aktywności i tradycyjną zabawę - od pierwszych kilometrów rajdu rowerowego z Olszewa Borek po taneczny finał z Gaziorze.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!