Kolizja na Goworowskiej: nietrzeźwy rowerzysta uderzył w Skodę Citigo
We wtorek 11 sierpnia przed południem na ul. Goworowskiej w Ostrołęce doszło do kolizji z udziałem rowerzysty i samochodu osobowego. Jak ustaliła policja, 60-letni mężczyzna kierujący rowerem miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Przebieg zdarzenia
Do kolizji doszło około godziny 10.45. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że rowerzysta podczas omijania jednego z pojazdów uderzył w Skodę Citigo, którą kierował 47-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Siła uderzenia nie była duża, a w wyniku zdarzenia nikt nie potrzebował pomocy medycznej.
Na miejscu interweniowali policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości uczestników kolizji. Badanie wykazało, że to rowerzysta był nietrzeźwy – miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowca Skody był trzeźwy.
Konsekwencje dla rowerzysty
Sprawa 60-latka z powiatu ostrołęckiego nie zakończy się jedynie mandatem. Jak poinformował nadkom. Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny. Oznacza to, że o wysokości kary zadecyduje sąd, a nie tylko funkcjonariusze.
Jazda rowerem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem, za które grozi kara aresztu, grzywna lub zakaz prowadzenia pojazdów. W przypadku rowerzystów sąd może również orzec zakaz kierowania rowerem. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie wymiar sprawiedliwości.
Apel o rozwagę
To zdarzenie to kolejny przykład, że alkohol i jazda jednośladem to bardzo ryzykowne połączenie. Choć tym razem obyło się bez poważniejszych konsekwencji, nietrzeźwy rowerzysta stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Policja przypomina, że kierowanie rowerem pod wpływem alkoholu jest równie nieodpowiedzialne, jak prowadzenie samochodu w takim stanie.
Mieszkańcy Ostrołęki i okolic powinni pamiętać, że trzeźwość za kierownicą – niezależnie od rodzaju pojazdu – to podstawa bezpieczeństwa na drogach. Apelujemy o rozwagę i zdrowy rozsądek, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, kiedy na drogach pojawia się więcej rowerzystów.
Co dalej?
Sprawa 60-latka trafi teraz do sądu, który zdecyduje o ewentualnej karze. Do tego czasu mężczyzna może spodziewać się konsekwencji prawnych związanych z jazdą w stanie nietrzeźwości. Policja zapowiada, że podobne sytuacje będą traktowane z całą surowością, a kontrole trzeźwości rowerzystów będą kontynuowane.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!