Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława

Geometryczny miś podbija Ostrołękę. Czy to nowe logo miasta? Ratusz zabrał głos

Reklamuj sie w tym artykule

Na plakatach, koszulkach i miejskich gadżetach coraz częściej pojawia się geometryczny niedźwiadek. Mieszkańcy pytają: czy to nowe logo Ostrołęki? Urząd miasta odpowiada wprost: na razie to nie logo, ale już jest używany jak logo. Sprawa ma trafić pod obrady radnych już we wrześniu.

Od zielonego Q do geometrycznego misia

Ostrołęka od 2001 roku posługuje się logo autorstwa Leszka Sokolla – artysty plastyka i wieloletniego kierownika Galerii Ostrołęka. Znak przedstawia zieloną literę „O” z żółtym wypełnieniem, przez którą przepływa niebieska wstęga symbolizująca Narew oraz most im. Madalińskiego. Całość układa się w literę „Q”, która miała kojarzyć się z jakością.

Jak przyznają sami urzędnicy, projekt, który ćwierć wieku temu był nowoczesny, dziś odbiega od standardów. Już w 2019 roku radny Mariusz Łuba zwracał uwagę na potrzebę zmian, a ówczesny prezydent Łukasz Kulik przyznawał, że z identyfikacją wizualną miasta nie jest najlepiej. Sprawa jednak ucichła na kilka lat.

Miś Schrödingera – jest, a jakby go nie było

Geometryczny niedźwiadek po raz pierwszy pojawił się publicznie podczas tegorocznych Dni Ostrołęki na ekranach sceny na plaży. Później zaczął zdobić miejskie gadżety, a w zmienionej formie stał się symbolem Budżetu Inicjatyw Młodzieżowych. Mimo to nikt oficjalnie go nie zaprezentował, a w miejskich kanałach próżno szukać informacji na jego temat.

Zapytaliśmy w ratuszu o status znaku. Odpowiedź jest zaskakująca: miś został zaprojektowany „z myślą o logo”, ale formalnie nim jeszcze nie jest. Urząd już jednak używa go w komunikacji, co rodzi pytania o procedury i transparentność.

Znak z graficznym niedźwiadkiem zaprojektowany został z myślą o logo Miasta Ostrołęki i związany jest z realizacją projektu budżetu obywatelskiego „Obudźmy ostrołęckiego niedźwiadka!”. Po konsultacjach z Wydziałem Prawnym, postanowiliśmy opracować projekt uchwały, która ureguluje kwestie związane z jego wprowadzeniem oraz wykorzystaniem. Projekt zostanie skierowany do Rady Miasta Ostrołęki wraz z materiałami na najbliższą zwyczajną sesję Rady Miasta, która zaplanowana została we wrześniu. Do czasu podjęcia uchwały znak wykorzystywany będzie wyłącznie przez Urząd Miasta Ostrołęki oraz jednostki podległe w ramach udzielonych zgód.

Katarzyna Ogniewska, rzeczniczka Urzędu Miasta w Ostrołęce

Autorka pracuje w urzędzie, miasto nie zapłaciło

Kto stoi za projektem? Jak ustaliliśmy, autorką jest Aleksandra Boruch, pracownica Wydziału Aktywności Społecznej i Promocji Urzędu Miasta Ostrołęki. Co istotne, miasto nie poniosło żadnych kosztów związanych z zaprojektowaniem znaku – praca została wykonana w ramach obowiązków służbowych, bez dodatkowego wynagrodzenia.

Urząd nie ogłaszał też konkursu na nowe logo. To o tyle istotne, że poprzednie logo powstało właśnie w drodze konkursu, a podobne praktyki są standardem w innych miastach. Władze tłumaczą, że skoro projekt powstał wewnętrznie, procedura konkursowa nie była potrzebna.

Co dalej z logo Ostrołęki?

Projekt uchwały regulujący wprowadzenie i wykorzystanie znaku trafi pod obrady Rady Miasta Ostrołęki na najbliższej zwyczajnej sesji we wrześniu. Do tego czasu miś będzie używany wyłącznie przez urząd i jednostki podległe, za zgodą ratusza.

Mieszkańcy mogą mieć mieszane uczucia – z jednej strony nowy symbol jest świeży i nowoczesny, z drugiej brak oficjalnych konsultacji i konkursu może budzić wątpliwości. Jedno jest pewne: po latach dyskusji Ostrołęka wreszcie doczeka się nowego logo, które – jeśli radni wyrażą zgodę – zastąpi wysłużone „Q”.

Informacje przekazał Urząd Miasta Ostrołęki.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Ostrołękę: decyzje samorządu, inwestycje i sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!