Kto wjechał w białą Toyotę na parkingu w Czarni? Policja prosi o pomoc
Czyje zaniedbanie lub celowe działanie stoi za tajemniczym uszkodzeniem auta na parkingu w Czarni? W piątkowy poranek, 26 lipca 2026 roku, nieznany kierowca uderzył w zaparkowaną Toyotę i natychmiast odjechał. Sprawę bada ostrołęcka policja.
Przebieg zdarzenia na parkingu przykościelnym
Do kolizji doszło na parkingu przy kościele w miejscowości Czarnia (gmina Kadzidło). Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że dokładny czas zdarzenia to przedział między 8:50 a 10:00. Właściciel pojazdu, biała Toyota, zgłosił, że jego auto stało prawidłowo zaparkowane.
Nagle wpadł w nie pojazd prowadzony przez nieustalonego dotąd kierującego. Siła uderzenia spowodowała konkretne uszkodzenia – na przednim lewym błotniku pojazdu pojawiły się wgniecenia i zarysowania. Sprawca, nie zatrzymując się, oddalił się z miejsca zdarzenia, czym naruszył przepisy ruchu drogowego, nie wypełniając obowiązków nałożonych na uczestnika kolizji.
Apel ostrołęckiej policji o świadków
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Głównym wyzwaniem jest ustalenie tożsamości sprawcy oraz pojazdu, którym się poruszał. Służby apelują o pomoc do wszystkich, którzy mogli widzieć przebieg zdarzenia.
Wszystkie osoby, które były świadkami tego zdarzenia lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy oraz pojazdu biorącego udział w kolizji, proszone są o kontakt z policjantem prowadzącym sprawę pod numerem telefonu (47) 704-14-84.
nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce
Funkcjonariusze proszą o kontakt zarówno bezpośrednich świadków, jak i osoby, które mogą znać jakiekolwiek szczegóły – nawet te wydające się nieistotne. Każda wskazówka może przybliżyć do identyfikacji sprawcy.
Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?
Mieszkańcy Czarni, Kadzidła i okolic często korzystają z miejscowego parkingu przy kościele – zarówno podczas niedzielnych mszy, jak i w dni powszednie. Zdarzenie to pokazuje, jak łatwo uczestnik ruchu może naruszyć prawo i poczucie bezpieczeństwa innych. Dla wielu osób samochód to nie tylko środek transportu, ale i często długo spłacana inwestycja.
Dodatkowo, tego typu zdarzenia (z ucieczką sprawcy) są szczególnie dotkliwe, bo poszkodowany pozostaje bez możliwości dochodzenia odszkodowania z OC sprawcy. Policja kładzie nacisk na wyjaśnienie sprawy, podkreślając, że ukaranie nieodpowiedzialnego kierowcy leży w interesie całej społeczności.
Co dalej w sprawie?
Śledztwo trwa, a policjanci sprawdzają ewentualne nagrania z kamer monitoringu oraz analizują zeznania pierwszych, już przesłuchanych osób. Wciąż jednak największe nadzieje wiążą z reakcją świadków. Każdy, kto widział kolizję lub rozpoznaje pojazd ze zdarzenia, powinien niezwłocznie dzwonić pod wskazany numer (47) 704-14-84.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Ostrołęce.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!