9-letni bohater z Ostrołęki. Uciekł nocą z domu, by ratować mamę i siostrę przed pijanym ojcem
Gdyby nie odwaga 9-letniego chłopca, dramat rozgrywający się w jednym z ostrołęckich mieszkań mógłby zakończyć się tragicznie. W środku nocy dziecko wymknęło się z domu, pobiegło do przypadkowej osoby i poprosiło o pomoc – w środku pijany ojciec atakował jego matkę i jego samego, a w mieszkaniu była też 3-letnia siostra.
Nocna ucieczka – dziecko jako jedyny ratunek
Do zdarzenia doszło na jednym z osiedli w Ostrołęce. Jak ustalili policjanci, w mieszkaniu trwała głośna awantura. 35-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wszczął agresję wobec swojej partnerki oraz 9-letniego syna. W pokoju obok spała 3-letnia dziewczynka. Chłopiec, widząc zagrożenie i nie mając możliwości samodzielnego obronienia bliskich, postanowił uciec i wezwać pomoc na zewnątrz.
Dziecko trafiło na przechodnia, który niezwłocznie zadzwonił na numer alarmowy. Dzięki tej szybkiej reakcji udało się przerwać spiralę przemocy, zanim doszło do poważniejszych obrażeń. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce natychmiast pojawili się na miejscu.
Błyskawiczna interwencja policji – agresor zatrzymany
Po wejściu do mieszkania mundurowi zastali kobietę, która potwierdziła, że partner stosował wobec niej i dziecka przemoc fizyczną. 35-letni mieszkaniec Ostrołęki został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Funkcjonariusze natychmiast odizolowali go od pokrzywdzonych, a następnie wydali wobec niego nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do ofiar.
Policjanci natychmiast odizolowali agresora od pokrzywdzonych, osadzając 35-letniego mieszkańca Ostrołęki w policyjnej celi. Policjanci wobec mężczyzny wydali również nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce
Dzięki zdecydowanej reakcji policji kobieta i dzieci znalazły się poza zasięgiem agresora. Mężczyzna pozostanie w celi do czasu wytrzeźwienia i podjęcia dalszych decyzji procesowych. Sprawa będzie teraz prowadzona pod kątem znęcania się nad rodziną, co grozi nawet kilkuletnim pozbawieniem wolności.
Apel o czujność – jeden telefon może uratować życie
Policja po raz kolejny apeluje do mieszkańców Ostrołęki i okolic, aby nie pozostawać obojętnym na sygnały mogące świadczyć o przemocy domowej. Często to właśnie sąsiedzi, znajomi lub przypadkowi przechodnie są pierwszymi osobami, które mogą przerwać spiralę przemocy.
W tym przypadku to 9-letni chłopiec wykazał się niezwykłą odwagą i przytomnością umysłu. Jednak nie zawsze ofiary są w stanie same poprosić o pomoc – głośne krzyki, płacz dzieci czy awantury dochodzące z mieszkania powinny wzbudzić nasz niepokój. Jeden telefon pod numer alarmowy może uratować zdrowie, a nawet życie.
Dlaczego to ważne dla naszej społeczności? Przemoc domowa to problem, który – jak pokazuje ta historia – dotyka nawet rodzin z małymi dziećmi. W Ostrołęce i okolicznych gminach co roku policja odnotowuje kilkadziesiąt interwencji związanych z przemocą w rodzinie. Każda z nich to potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia ofiar, które często nie mają siły lub odwagi, by samemu szukać pomocy. Nasza czujność i gotowość do reagowania to klucz do przerwania cyklu przemocy.
Sprawa 9-letniego bohatera z Ostrołęki będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie. Tymczasem matka i dzieci objęte zostały opieką psychologiczną oraz wsparciem instytucji pomocowych. Policja przypomina, że osoby doświadczające przemocy mogą również skorzystać z Ogólnopolskiego Telefonu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie – 800 120 002, czynnego całą dobę.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Ostrołęce.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!