Śmiertelny wypadek na Narwi w Przeradowie. Akcja służb nie przyniosła skutku
Niedzielne popołudnie nad Narwią w powiecie makowskim zakończyło się tragedią. 28 czerwca 2026 roku w miejscowości Przeradowo mężczyzna wpadł do rzeki. Choć na miejsce błyskawicznie ruszyły służby i rozpoczęła się akcja ratunkowa, życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Alarm około 13:30. Działania na 85. kilometrze rzeki
Do zdarzenia doszło około godziny 13:30 na 85. kilometrze rzeki Narew. Po zgłoszeniu natychmiast zadysponowano siły z powiatu makowskiego i pułtuskiego, w tym jednostki Państwowej Straży Pożarnej, ochotników oraz ratowników WOPR. Na miejscu prowadzone były działania zarówno z brzegu, jak i na wodzie.
Jak przekazał oficer dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Pułtusku, mężczyznę udało się odnaleźć dzięki pracy strażaków ochotników z jednostki OSP Szelków, którzy działali na rzece z użyciem łodzi.
Mężczyzna został odnaleziony przez strażaków z OSP Szelków, którzy prowadzili działania na wodzie z wykorzystaniem łodzi.
oficer dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Pułtusku
Wydobycie na brzeg i 40 minut resuscytacji
Po wydobyciu poszkodowanego na brzeg ratownicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Akcja medyczna trwała około 40 minut. Mimo intensywnych działań oraz obecności Zespołu Ratownictwa Medycznego, nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny.
W działaniach brały udział liczne siły i środki, a na miejscu współpracowały służby ratownicze i porządkowe:
- JRG Pułtusk oraz JRG Maków Mazowiecki,
- OSP Przeradowo, OSP Zambski Kościelne, OSP Stary Szelków oraz OSP Szelków,
- Pułtuskie WOPR, Zespół Ratownictwa Medycznego i Policja.
Po zakończeniu akcji ratunkowej teren zabezpieczono, a dalsze czynności przejęły odpowiednie służby. Policja i pozostałe instytucje będą teraz ustalać dokładne okoliczności i przyczyny, które doprowadziły do tego tragicznego zdarzenia nad Narwią w Przeradowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!