170 km/h w Dylewie. 35-latek stracił prawo jazdy na trzy miesiące
Ponad dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość i już może zapomnieć o prowadzeniu auta przez najbliższe miesiące. W piątek 14 sierpnia policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zatrzymali na drodze krajowej nr 53 w Dylewie 35-letniego kierowcę BMW, który pędził 170 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h.
Pomiar wideorejestratorem w nieoznakowanym radiowozie
Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi krajowej nr 53 w miejscowości Dylewo. Funkcjonariusze ruchu drogowego pełnili tam służbę w nieoznakowanym radiowozie wyposażonym w wideorejestrator. To właśnie to urządzenie zarejestrowało moment, w którym BMW minęło patrol z prędkością 170 km/h.
Jak przekazał nadkom. Tomasz Żerański, pomiar wykazał 170 km/h przy obowiązującym limicie 70 km/h. Oznacza to, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 100 km/h. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany do kontroli.
Mandat 2500 złotych i 15 punktów karnych
35-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego nie uniknął surowych konsekwencji. Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2500 złotych oraz przypisali mu 15 punktów karnych. To maksymalna możliwa liczba punktów, jaką można otrzymać podczas jednej kontroli.
To jednak nie wszystko. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Decyzja ta jest skutkiem przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h.
Apel o rozsądek na drodze
Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zaapelował do wszystkich kierowców o rozsądek i przestrzeganie obowiązujących limitów prędkości. Jak podkreślił, nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków drogowych, a bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego uczestnika ruchu.
Policja zapowiada kontynuację kontroli prędkości, również z wykorzystaniem nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami. Tego typu działania mają na celu eliminowanie z dróg kierowców, którzy lekceważą przepisy i stwarzają zagrożenie dla innych.
Co to oznacza dla mieszkańców?
To zdarzenie to ważna przestroga dla wszystkich, którzy na co dzień poruszają się drogą krajową nr 53. Dylewo to miejscowość, przez którą przebiega ruchliwa trasa, a ograniczenie do 70 km/h nie jest przypadkowe – ma chronić mieszkańców i pieszych. Każde takie zatrzymanie pokazuje, że policja skutecznie egzekwuje przepisy, a konsekwencje dla piratów drogowych są dotkliwe zarówno finansowo, jak i administracyjnie.
Warto pamiętać, że utrata prawa jazdy na 3 miesiące to nie tylko dyskomfort, ale też realne utrudnienia w codziennym życiu. Apelujemy o zdjęcie nogi z gazu – lepiej dojechać kilka minut później, niż stracić uprawnienia i narazić siebie oraz innych na niebezpieczeństwo.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!