Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława

Skrajnie niebezpieczne wyprzedzanie w Damiętach. Kierowca Opla zignorował podwójną linię, przejście i skrzyżowanie

Reklamuj sie w tym artykule

Do naszej redakcji wpłynęło nagranie, które mrozi krew w żyłach. Na drodze wojewódzkiej w Damiętach kierowca Opla wykonał manewr wyprzedzania w miejscu, gdzie obowiązuje podwójna ciągła linia, a dodatkowo znajdowało się tam przejście dla pieszych, skrzyżowanie oraz przystanek autobusowy. To prawdziwa kumulacja złamania przepisów, która mogła zakończyć się tragedią.

Nagranie z kamerki samochodowej, które otrzymaliśmy od naszego Czytelnika, pokazuje, jak kierujący osobowym Oplem bez wahania wyprzedza pojazd nauki jazdy. Manewr został wykonany w miejscu, gdzie absolutnie nie powinien mieć miejsca. Sprawą zainteresowaliśmy odpowiednie służby, a materiał publikujemy ku przestrodze.

Manewr, który łamie wszystkie zasady

Na opublikowanym przez nas filmie widać, jak Opel z impetem wyprzedza samochód szkoły jazdy. Kierowca nie zważa na oznakowanie poziome – podwójna linia ciągła w tym miejscu obowiązuje bezwzględnie. Co więcej, manewr odbywa się na przejściu dla pieszych, w obrębie skrzyżowania oraz tuż przy przystanku autobusowym. To miejsca, w których wyprzedzanie jest surowo zabronione, a ryzyko potrącenia pieszego lub zderzenia z innym pojazdem jest ogromne.

Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego nie mają wątpliwości – taki manewr to skrajna nieodpowiedzialność. Kierowca Opla nie tylko naraził siebie i pasażerów, ale przede wszystkim innych uczestników ruchu, w tym osoby oczekujące na przystanku czy pieszych przechodzących przez jezdnię. Gdyby w tym samym czasie ktoś przechodził przez pasy, doszłoby do śmiertelnego potrącenia.

Nagranie jako dowód – co grozi kierowcy?

Materiał wideo, który otrzymaliśmy, jest jednoznacznym dowodem na popełnienie wykroczenia. Zgodnie z polskim prawem, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim jest zagrożone mandatem w wysokości 1500 złotych i 15 punktami karnymi. Dodatkowo, ignorowanie podwójnej linii ciągłej to kolejne wykroczenie, za które grozi mandat 200 złotych i 5 punktów karnych. Łącznie kierowca może otrzymać nawet 1700 złotych mandatu i 20 punktów karnych, co w praktyce oznacza utratę prawa jazdy.

Nagranie trafiło do naszej redakcji, a my przekazaliśmy je odpowiednim służbom. Policja może wykorzystać taki materiał jako podstawę do wszczęcia postępowania. W Polsce coraz częściej kierowcy są karani na podstawie nagrań od obywateli, co ma działać prewencyjnie i eliminować niebezpieczne zachowania na drogach.

Droga Ostrołęka – Goworowo: miejscówka, która wymaga czujności

Odcinek drogi w Damiętach, gdzie doszło do tego zdarzenia, jest dobrze znany lokalnym kierowcom. To trasa, na której często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza w rejonie przystanków i przejść dla pieszych. Mieszkańcy od dawna apelują o większą liczbę patroli policyjnych oraz o montaż fotoradarów w newralgicznych punktach.

Nagranie, które publikujemy, to nie tylko dowód na konkretne wykroczenie, ale też przestroga dla wszystkich, którzy uważają, że przepisy ich nie dotyczą. Bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas, a takie zachowania jak to z Opla mogą skończyć się tragicznie. Apelujemy do kierowców o rozwagę i przestrzeganie ograniczeń – zwłaszcza w miejscach, gdzie piesi są szczególnie narażeni.

Co dalej z tym zgłoszeniem?

Nasza redakcja przekazała nagranie do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Funkcjonariusze zapowiedzieli, że przeanalizują materiał i podejmą odpowiednie kroki. Jeśli uda się zidentyfikować kierowcę, może on odpowiedzieć nie tylko za wykroczenia drogowe, ale także za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do 2 lat.

Mamy nadzieję, że ten przypadek będzie przestrogą dla innych. Pamiętajmy – wyprzedzanie to nie wyścig, a decyzja o manewrze powinna być zawsze uzależniona od warunków na drodze, a nie od chęci kierowcy. Jeśli widzisz podobne sytuacje na drodze, nagrywaj je i przesyłaj do nas lub bezpośrednio na policję. Twoja czujność może uratować czyjeś życie.

Informacje przekazała redakcja lokalnego portalu informacyjnego na podstawie nagrania od Czytelnika.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje zdarzenia i sprawy bezpieczeństwa w Ostrołęce, łącząc szybkość informacji z weryfikacją faktów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!