Nocny dramat w Wydmusach. Pijany 59-latek szedł środkiem drogi bez butów i odblasków. Wpadł pod koła Opla
To miała być zwykła nocna podróż. Niewiele brakowało, a zakończyłaby się tragedią. W miejscowości Wydmusy w gminie Myszyniec pijany 59-latek szedł środkiem jezdni, bez butów i bez jakichkolwiek elementów odblaskowych. W pewnym momencie potrącił go 19-letni kierowca Opla. Mężczyzna z obrażeniami trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak doszło do tego zdarzenia i dlaczego policja apeluje o rozwagę?
Potrącenie w Wydmusach. Pieszy szedł środkiem drogi
Do wypadku doszło 2 sierpnia około godziny 2.00 w nocy w miejscowości Wydmusy w gminie Myszyniec. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 59-letni mężczyzna poruszał się środkiem jezdni, co w połączeniu z brakiem odblasków i ciemną porą nocy stworzyło śmiertelne zagrożenie. Kierowca Opla, 19-letni mieszkaniec powiatu warmińsko-mazurskiego, był trzeźwy i nie spodziewał się pieszego na drodze.
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zastali pieszego przytomnego. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej. Jak się okazało, jego organizm zawierał 2,5 promila alkoholu. Co więcej, pieszy nie miał na nogach butów, co dodatkowo utrudniało mu bezpieczne poruszanie się po drodze.
Policja: to cud, że skończyło się tylko na potrąceniu
O szczegóły zdarzenia zapytaliśmy nadkom. Tomasza Żerańskiego, oficera prasowego ostrołęckiej policji. Funkcjonariusz nie ukrywał, że sytuacja mogła zakończyć się znacznie gorzej.
Otrzymaliśmy zgłoszenie, że około godziny 2.00 w nocy w miejscowości Wydmusy doszło do potrącenia pieszego. Kierujący Oplem 19-letni mieszkaniec powiatu warmińsko-mazurskiego był trzeźwy. Potrącony 59-letni mężczyzna szedł środkiem ulicy, bez butów, miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Nie miał żadnych odblasków. Przytomny został zabrany do szpitala
nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce
Policjanci podkreślają, że pieszy miał ogromne szczęście. Gdyby kierowca Opla jechał szybciej lub zauważył go później, konsekwencje mogłyby być tragiczne. Na szczęście 19-latek zachował czujność i zdołał wyhamować, choć do zderzenia i tak doszło.
Konsekwencje dla pieszego. Wniosek o ukaranie trafił do sądu
Wobec 59-latka policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie. Mężczyzna odpowie za wykroczenia, które popełnił, poruszając się po drodze w stanie nietrzeźwości, bez odblasków i w sposób zagrażający bezpieczeństwu. To nie pierwszy taki przypadek w regionie, ale policjanci apelują, by każdy uczestnik ruchu drogowego pamiętał o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
- Pieszy poruszający się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym musi mieć elementy odblaskowe – to obowiązek, a nie tylko zalecenie.
- Alkohol i droga to połączenie, które zawsze kończy się źle – zarówno dla pieszych, jak i kierowców.
- Brak butów i odpowiedniego ubioru dodatkowo zwiększa ryzyko obrażeń podczas upadku lub potrącenia.
Na miejscu zdarzenia pracowali także druhowie z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej z Posterunku w Wydmusach. Ich zadaniem było zabezpieczenie miejsca wypadku i usunięcie skutków zdarzenia. Dzięki ich szybkiej interwencji ruch na drodze został przywrócony bez większych utrudnień.
Apel policji: noś odblaski, one ratują życie
To zdarzenie to kolejny dowód na to, jak ważne jest noszenie odblasków. Zwłaszcza poza terenem zabudowanym, gdzie drogi są słabo oświetlone, a pieszy jest praktycznie niewidoczny dla kierowcy. Policjanci z Ostrołęki nieustannie przypominają, że nawet mały element odblaskowy może uratować życie.
Apelujemy do uczestników ruchu drogowego o noszenie odblasków, co jest kluczowe dla naszego bezpieczeństwa, a bardzo często chroni przed utratą zdrowia a nawet życia
nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce
Warto również pamiętać, że pieszy, który znajduje się pod wpływem alkoholu, często ma zaburzoną ocenę sytuacji i nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. W takich przypadkach to kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza nocą, na nieoświetlonych odcinkach dróg.
Co dalej z tą sprawą?
Sprawa potrącenia w Wydmusach trafi teraz do sądu, który zdecyduje o ewentualnej karze dla pieszego. Kierowca Opla, choć nie ponosi winy za zaistniałą sytuację, również może potrzebować wsparcia psychologicznego – takie zdarzenia pozostawiają ślad w pamięci na długo. Policja zapowiada, że w najbliższym czasie przeprowadzi dodatkowe kontrole w rejonie Wydmus, aby sprawdzić, czy piesi i kierowcy przestrzegają przepisów.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Ostrołęce.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!