Pożar strawił dom strażaka ochotnika. Społeczność stanęła na wysokości zadania
2500 zł – tyle udało się zebrać podczas charytatywnej licytacji koszulki z autografami zespołu Łydka Grubasa dla Darka, strażaka ochotnika z OSP Rzekuń, który 28 czerwca stracił dom w pożarze. Ta kwota to jednak tylko symbol tego, co naprawdę się liczy – bezinteresownej pomocy ludziom, którzy sami nie mają w zwyczaju o nią prosić.
Ogień zabrał dorobek, ale nie nadzieję
Darek od lat pomagał innym jako strażak ochotnik z OSP Rzekuń. Gdy 28 czerwca ogień zniszczył dom jego i żony Małgorzaty, los okazał się wyjątkowo okrutny. Rodzina straciła cały dobytek, ale nie została sama – natychmiast ruszyła akcja wsparcia.
O pożarze informowaliśmy już wcześniej. Wtedy też podaliśmy przyczynę tragedii. Dziś jednak chcemy skupić się na tym, co wydarzyło się potem – na lawinie dobroci, która przetoczyła się przez gminę Rzekuń.
Licytacja, która miała głębszy sens
Z inicjatywy wójta gminy Rzekuń Bartosza Podolaka zorganizowana została charytatywna licytacja koszulki z autografami zespołu Łydka Grubasa. Każda kolejna oferta była czymś więcej niż tylko podbijaniem ceny – była dowodem wdzięczności dla człowieka, który przez lata bezinteresownie pomagał innym.
Licytację wygrał Karol Kalinowski, przekazując 2500 zł na wsparcie Darka i Małgorzaty. –
Darek i Gosia to moi przyjaciele. W każdej sytuacji i o każdej porze możemy na siebie liczyć. Bez zastanowienia postanowiliśmy razem z moją żoną Asią przekazać 2500 zł na pomoc dla nich. Wylicytowana koszulka zawiśnie w sali pamięci OSP Rzekuń w remizie
Karol Kalinowski, zwycięzca licytacji
Solidarność lokalnej społeczności
Gmina, komentując wydarzenie na swojej stronie internetowej, podkreśla, że koszulka nie trafi do prywatnej kolekcji. – To piękny symbol. Będzie przypominać kolejnym pokoleniom strażaków, że największą wartością nie są autografy, lecz ludzie, którzy potrafią być razem wtedy, gdy ktoś najbardziej tego potrzebuje – czytamy w komunikacie.
Dziś Małgorzata i Darek dziękują za każdą wpłatę, telefon, wiadomość, udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo. A my możemy powiedzieć jedno – to nie oni powinni dziękować. To my dziękujemy Darkowi za lata bezinteresownej służby oraz wszystkim, którzy pokazali, że w naszej gminie solidarność nie jest tylko pięknym słowem, ale codzienną wartością.
Dlaczego ta historia jest ważna dla mieszkańców
W małych społecznościach, takich jak gmina Rzekuń, każdy zna każdego. Pomoc sąsiedzka to nie pusty frazes, ale realne działanie. Historia Darka i Małgorzaty pokazuje, że nawet w obliczu ogromnej straty można liczyć na innych. To także dowód na to, jak ważną rolę w budowaniu więzi społecznych pełnią lokalne inicjatywy – czy to zorganizowane przez wójta, czy spontaniczne zbiórki mieszkańców.
Co dalej?
Akcja pomocy wciąż trwa. Każdy, kto chce wesprzeć pogorzelców, może dokonać wpłaty za pośrednictwem serwisu Pomagam.pl. Szczegóły są dostępne na stronach gminy. Licytacja koszulki była tylko jednym z wielu gestów – najważniejsze, że Darek i Małgorzata wiedzą, iż nie są sami.
Informacje przekazał Urząd Gminy w Rzekuniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!