Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Nocna kolizja w Myszyńcu. Dwa samochody zderzyły się na ulicy Kolejowej

Reklamuj sie w tym artykule

W nocy z 18 na 19 lipca w Myszyńcu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych na ulicy Kolejowej. Na miejscu interweniowali miejscowi strażacy ochotnicy, a sprawą zajęła się także policja.

Interwencja strażaków po nocnym zgłoszeniu

O zdarzeniu jako pierwsi poinformowali strażacy ochotnicy z Myszyńca, którzy zostali zadysponowani do zderzenia dwóch aut. W mediach społecznościowych opublikowali również zdjęcia wykonane na miejscu kolizji, pokazujące skalę nocnej interwencji.

Do zdarzenia doszło na ulicy Kolejowej, czyli w jednym z ważniejszych punktów komunikacyjnych w tej części miasta. Sam fakt, że kolizja miała miejsce nocą, dodatkowo utrudniał działanie służb i zwiększał ryzyko dla innych uczestników ruchu.

„Zostaliśmy zadysponowani do zderzenia dwóch samochodów”

strażacy z Myszyńca

Jak doszło do zderzenia

Według ustaleń policji kierujący Kią Sportage miał wyjeżdżać od ulicy 23 Stycznia i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. W efekcie doszło do kolizji z Alfą Romeo prowadzoną przez 21-letniego kierowcę.

Za kierownicą Kii siedział 45-letni mieszkaniec powiatu łowickiego. Funkcjonariusze potwierdzili, że obaj kierowcy byli trzeźwi, a sama sytuacja zakończyła się bez poważniejszych konsekwencji zdrowotnych. Na sprawcę nałożono mandat w wysokości 1300 zł oraz 10 punktów karnych.

„45-letni kierowca, mieszkaniec powiatu łowickiego, jechał Kią Sportage od ulicy 23 Stycznia i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu 21-letniemu kierowcy Alfy Romeo. Kierowcom i pasażerom obu pojazdów nic się nie stało, nie potrzebowali hospitalizacji. Kierowcy byli trzeźwi. Na sprawcę kolizji nałożono mandat w wysokości 1300 zł i 10 punktów karnych”

nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce

Bez obrażeń, ale z ważną lekcją dla kierowców

Najważniejsza informacja jest taka, że kierowcom i pasażerom obu pojazdów nic się nie stało i nikt nie musiał być hospitalizowany. W takich przypadkach o losie zdarzenia często decydują sekundy oraz zachowanie ostrożności na skrzyżowaniu.

Kolizje na lokalnych ulicach pokazują, że nawet dobrze znane trasy wymagają pełnej koncentracji. Wystarczy chwila nieuwagi przy wyjeździe podporządkowanym, by doszło do niebezpiecznej sytuacji i interwencji służb.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców

Choć tym razem obyło się bez rannych, podobne zdarzenia wpływają na poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców Myszyńca i kierowców przejeżdżających przez miasto. Każda kolizja na ruchliwym skrzyżowaniu przypomina, jak ważne są zasady pierwszeństwa i ostrożna jazda, zwłaszcza po zmroku.

Dla lokalnej społeczności to również sygnał, że na miejskich ulicach nawet rutynowy przejazd może zakończyć się mandatem, stratami materialnymi i czasowym utrudnieniem w ruchu. W tym przypadku konsekwencje ograniczyły się do odpowiedzialności finansowej i punktów karnych, ale sytuacja mogła skończyć się znacznie poważniej.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Ostrołęce oraz strażacy ochotnicy z Myszyńca.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Ostrołękę: decyzje samorządu, inwestycje i sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!