Poniedziałek, 6 lipca 2026
Imieniny: Dominika, Łucja, Gotard

Śledztwo po tragedii na budowie żłobka w Ostrołęce dobiega końca. Są pierwsze ustalenia

Śledztwo po tragedii na budowie żłobka miejskiego przy ul. Mazowieckiej w Ostrołęce wchodzi w finał, a prokuratura coraz wyraźniej wskazuje, że sprawa może zakończyć się umorzeniem. W dramatycznych okolicznościach z 17 stycznia 2026 roku zginął Marek F., a Andrzej Ł. trafił do szpitala w stanie ciężkim.

To właśnie na tej budowie doszło do zdarzenia, które od początku budziło wiele pytań: co wydarzyło się w budynku, w którym prowadzono prace przy osuszaniu tynku, i czy ktoś ponosi odpowiedzialność za tragedię? Na ten moment prokuratura nie postawiła nikomu zarzutów.

Jak doszło do zdarzenia na budowie przy ul. Mazowieckiej

W sobotnie popołudnie służby otrzymały zgłoszenie o dwóch mężczyznach bez oznak życia znajdujących się na terenie nowo budowanego obiektu w Ostrołęce. Na miejsce skierowano policjantów i ratowników medycznych. Pomimo podjętej reanimacji jednego z mężczyzn nie udało się uratować.

Drugi z poszkodowanych został przewieziony do szpitala. Czynności na miejscu odbywały się pod nadzorem prokuratora, który miał wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia. Od początku brano pod uwagę, że mogło dojść do wypadku związanego z pracami wykonywanymi wewnątrz budynku.

- W sobotnie popołudnie otrzymaliśmy zgłoszenie, że na terenie nowo budowanego budynku w Ostrołęce znajdują się dwaj mężczyźni bez oznak życia. Na miejsce skierowano policjantów oraz służby ratunkowe. Niestety, pomimo reanimacji, życia jednego z mężczyzn nie udało się uratować. Drugi został przetransportowany do szpitala. Na miejscu trwają czynności pod nadzorem prokuratora w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia - informował nas jeszcze tego samego dnia nadkom. Tomasz Żerański - rzecznik ostrołęckiej policji.

nadkom. Tomasz Żerański

Pierwsze ustalenia prokuratury i przebieg pracy na miejscu

Już dwa dni po tragedii prokuratura przekazała pierwsze ustalenia. Z relacji śledczych wynika, że 17 stycznia 2026 roku Marek F. i Andrzej Ł. nadzorowali proces osuszania tynku położonego na ścianach. Do tego celu używali między innymi agregatów prądotwórczych. Obaj przebywali wewnątrz budynku.

Po godzinie 15.00 na teren budowy przyjechał Mariusz B., który miał sprawdzić, co dzieje się na miejscu. Wejście do budynku nie było zamknięte na klucz. Po wejściu do środka mężczyzna zobaczył Marka F. i Andrzeja Ł. leżących na podłodze w korytarzu. Natychmiast zawiadomił numer alarmowy. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe i policja, a lekarze stwierdzili zgon Marka F. Andrzej Ł. w ciężkim stanie trafił do szpitala w Ostrołęce.

- 17 stycznia 2026 r. Marek F. i Andrzej Ł. nadzorowali proces osuszania tynku położonego na ścianach. Używali do tego m. in. agregatów prądotwórczych. Mężczyźni przebywali wewnątrz budynku. Po godzinie 15.00 na teren budowy przyjechał Mariusz B. Miał sprawdzić, co dzieje się na terenie budowy. Drzwi do budynku nie były zamknięte na klucz. Kiedy wszedł do środka zobaczył Marka F. oraz Andrzeja Ł., leżących na podłodze w korytarzu. Zadzwonił pod numer alarmowy. Na miejsce zdarzenia natychmiast przyjechały służby ratunkowe oraz policja. Stwierdzono zgon Marka F., natomiast Andrzej Ł. w stanie ciężkim został zabrany do szpitala w Ostrołęce - informowała prokurator Łukasiewicz.

Elżbieta Łukasiewicz

Co ustalono w śledztwie i dlaczego sprawa może zostać umorzona

Obecnie postępowanie jest prowadzone w sprawie wypadku przy pracy. Prokuratura bada czyn zakwalifikowany jako nieumyślne spowodowanie śmierci Marka F. oraz narażenie Andrzeja Ł. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wskazano przy tym przepisy art. 220 par. 1 kodeksu karnego i art. 155 kodeksu karnego w związku z art. 11 par. 2 kodeksu karnego.

Na tym etapie śledczy nie uznali materiału dowodowego za wystarczający do przedstawienia zarzutów. Z tego powodu sprawa nadal toczy się w trybie przygotowawczym, a najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest zakończenie postępowania umorzeniem. W sprawie uzyskano już opinię biegłego patomorfologa dotyczącą bezpośredniej przyczyny zgonu Marka F., zbadano też krew na zawartość tlenku węgla. Dołączono dokumentację medyczną Andrzeja Ł. oraz opinię biegłego lekarza dotyczącą odniesionych przez niego obrażeń.

Wciąż brakuje jednak jednej z kluczowych opinii - ekspertyzy biegłego z zakresu BHP. To właśnie ten dokument ma znaczenie dla oceny, czy podczas prac doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa. Prokuratura zapowiada, że zakończenie śledztwa planowane jest jeszcze w bieżącym miesiącu.

  • sprawa dotyczy tragedii na budowie żłobka miejskiego przy ul. Mazowieckiej w Ostrołęce,
  • zginął Marek F., a Andrzej Ł. został ciężko ranny,
  • prokuratura nie przedstawiła nikomu zarzutów,
  • w sprawie badano m.in. możliwą obecność tlenku węgla,
  • decydująca może okazać się jeszcze opinia biegłego z zakresu BHP.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców Ostrołęki

Tragedia na miejskiej inwestycji to zawsze temat ważny dla lokalnej społeczności, bo dotyczy nie tylko bezpieczeństwa pracowników, ale też zaufania do realizowanych przez miasto przedsięwzięć. W przypadku budowy żłobka stawka jest szczególna - chodzi o obiekt przeznaczony dla najmłodszych mieszkańców, a więc inwestycję o wyraźnym znaczeniu społecznym.

Dla mieszkańców Ostrołęki kluczowe pozostaje teraz jedno: czy śledztwo potwierdzi wypadek, którego nie dało się uniknąć, czy też wskaże na zaniedbania związane z organizacją pracy na budowie. Odpowiedź na to pytanie ma przynieść końcowe rozstrzygnięcie prokuratury.

Na dziś wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie śledczy zamkną sprawę i przedstawią ostateczną decyzję co do dalszego biegu postępowania. Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Ostrołękę: decyzje samorządu, inwestycje i sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!